Na Początek
Na Studiach
Na Luzie
Na Serio
Na Fali
Do Pracy!
Wywiad
Wydarzenia

KARIERA

Warszawa
Wrocław
Kraków
Śląsk
Poznań
Łódź
Szczecin
Gdańsk
Białystok
Kielce
Gliwice
Częstochowa
Toruń
Olsztyn
Opole
Lublin
Bydgoszcz
Rzeszów


ZNAJDŹ
WOLONTARIAT
Szukaj lokum z:
Mieszkania i pokoje do wynajęcia


 Znajdź pracę:

 pracuj.pl - pracujesz jak chcesz!

     Redakcja    |     O nas    |     Oferta    |     Kolportaż    |     Kontakt
  szukaj


Nie daj się oszukać pracodawcy

Uważaj na umowę

Większość przypadków oszukania studenta przez pracodawcę wynika z podstawowych błędów: niepodpisania umowy lub niezaznajomienia się z jej warunkami. Zatrudniając się w sieciowych restauracjach, kinach, znanych sklepach, można być spokojnym, gorzej bywa w przypadku mniejszych firm. Szerokim echem odbił się przypadek 21-letniej studentki z Wrocławia, która rozpoczynając pracę w kawiarni, podpisała weksel na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Miał on być zabezpieczeniem na wypadek porzucenia przez nią pracy. Dziewczyna do pracy w ogóle nie przyszła, gdyż w Internecie przeczytała niepochlebne opinie o pracodawcy. Ten zdecydował się na wyegzekwowanie zapisów podpisanej umowy. Niefrasobliwa studentka może teraz liczyć jedynie na łaskawość sądu i obniżenie kwoty, jaką musi zapłacić. Ofiarą nieuczciwości padła Agnieszka, studentka kulturoznawstwa z Poznania. – Pracowałam w pubie. Dostawałam około 6 złotych za godzinę plus napiwki. Właścicielka notorycznie spóźniała się z wypłatą wynagrodzenia nawet o kilkanaście dni. Czasem dostawałam jedynie część należnych mi pieniędzy – opowiada studentka, która wynagrodzenie i dzień wypłaty ustaliła ustnie i nie zażądała wpisania ich do umowy – zlecenia.– Zawarcie pisemnej umowy o pracę, w której zostanie określony okres jej wykonywania, a także wysokość wynagrodzenia, pozwala uniknąć nieporozumień w tym zakresie, a także bardzo ułatwia dochodzenie roszczeń, gdyby pracodawca okazał się nieuczciwy – radzi Jacek Strzyżewski z PIP.

Ogłoszenia mogą kłamać

– Po egzaminach zacząłem szukać pracy na wakacje. W Internecie szybko znalazłem ogłoszenie dużej firmy telekomunikacyjnej, która szukała pracowników do call center – opowiada Piotr, student turystyki z Leszna. Okazało się jednak, że angaż można uzyskać wyłącznie przez biuro pośrednictwa pracy. – Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że od każdej przepracowanej przeze mnie godziny biuro pobiera prowizję – żali się Piotr, który zaczął się już rozglądać za nową pracą.Przeszukując ogłoszenia, trzeba pamiętać o zdrowym rozsądku. Niektóre oferty od razu wyglądają podejrzanie. – Trafiłam na ogłoszenie, w którym ktoś poszukiwał studentek do pracy. Oprócz telefonu była tylko informacja, że pracodawca zapewnia nocleg – opowiada Magda, studentka V roku poznańskiej ASP. – Po przeczytaniu takiego ogłoszenia nigdy nie umówiłabym się nawet na rozmowę kwalifikacyjną – dodaje.Swojego potencjalnego pracodawcę warto wcześniej sprawdzić w serwisach takich jak gowork.pl. W wyławianiu nieuczciwych jesteśmy jednak zdani wyłącznie na siebie. – Państwowa Inspekcja Pracy nie ma uprawnień do kontroli zamieszczanych w prasie ogłoszeń, które zawierają fałszywe informacje dotyczące zatrudnienia – mówi Jacek Strzyżewski z PIP.Nie dajcie się oszukać nieuczciwym pracodawcom i pamiętajcie, że zawsze możecie zgłosić się do Państwowej Inspekcji Pracy po pomoc lub poradę.

Mateusz Pilarczyk




  SEMESTR patronuje:








 NEWS

   :: Lipiec
  Brak wydarzeń

 
   :: Sierpień
  Brak wydarzeń

 
   :: Wrzesień
  Brak wydarzeń

 
   :: Październik
  Brak wydarzeń


 DODAJ WYDARZENIE

Login:
Hasło:



Redakcja    |     O nas    |     Oferta    |     Kolportaż    |     Kontakt