A JEDNAK MOŻNA...
Krzepiące plotki przy kawie, o tym jak pogodzić studia z wychowywaniem dziecka oraz rozkręcaniem własnej firmy. Rozmowa z Agnieszką Durską, pomysłodawczynią Mufki – warszawskiej sklepokawiarni dla kobiet.
Michał Grodecki: – Skąd wziął się pomysł na Mufkę?
Agnieszka Durska: – Pomysł na Mufkę wziął się z potrzeby pracy: po urodzeniu dzieci ja i moja wspólniczka Anna Plewicka-Szymczak nie mogłyśmy wrócić na etat – jako młode mamy straciłyśmy w oczach naszych pracodawców i zwyczajnie zostałyśmy „wypchnięte” z rynku. Zaczęłyśmy więc myśleć o stworzeniu sobie własnego miejsca pracy – Anka myślała o kawiarni, ja o klubie dla młodych mam. Połączyłyśmy siły, powstała Mufka – sklepokawiarnia i miejsce dla kobiet. Ja w czasie urlopu macierzyńskiego rozpoczęłam również studia doktoranckie na politologii na UW z nadzieją, że kiedyś dostanę etat na uczelni – ponieważ jednak jest to tylko nadzieja, a życie życiem i trzeba zarabiać, byłam dodatkowo zmotywowana do tego, by zrealizować pomysł na Mufkę. Praca we własnej firmie pozwala na szczęście realizować się naukowo.Dość długo szukałyśmy odpowiedniego lokalu, nasz pomysł zresztą ewaluował: zrezygnowałyśmy z prowadzenia dużej kawiarni, postawiłyśmy na ubrania i hiszpańskie buty Vialis. Mamy te buty jako jedyne w Polsce. Są bardzo oryginalne, designerskie. Założyłyśmy spółkę, nazywamy się Praktyczne Panie sp. z o.o. i jesteśmy rzeczywiście bardzo praktyczne i oszczędne. Mufkę otworzyłyśmy 2 września ubiegłego roku. Od tego czasu odbyło się już wiele spotkań dla mam i zajęć dla dzieci. Spotkania są z psychologami (najczęściej), z pedagogiem, z różnymi osobami, które mogą być młodym mamom pomocne. Zresztą przychodzą do nas mamy nie tylko na spotkania – przychodzą ot tak, żeby pogadać, odpocząć, poplotkować, napić się kawy.
– Czy do Mufki przychodzą również młode mamy, które jeszcze studiują? Jak Pani sądzi, co jest ich największą bolączką, z jakimi problemami borykają się na co dzień?
– Generalnie z własnych obserwacji życia na uczelni i bycia mamą (choć już trochę innego rodzaju studentką) wiem, że nie jest łatwo. Po pierwsze, jeśli nie ma się z kim zostawić malucha, wejście np. do dziekanatu z dzieckiem (wózkiem) jest nierealne – przynajmniej na moim wydziale. Przeszkodą są schody i brak podjazdów dla wózków. Nie wiem, czy wykładowcy w jakiś sposób idą na rękę – nie miałam takich doświadczeń i potrzeby, żeby prosić o jakieś ułatwienia, inne terminy egzaminów i tym podobne. Zdając na studia doktoranckie, prosiłam tylko panie w sekretariacie o wyznaczenie mi dogodnej (trochę wcześniejszej) godziny egzaminu z uwagi na malucha. Ułatwiły mi – zwłaszcza, że byłam wtedy z Krzysiem i zdołał „oczarować” panie, które kojarzą mnie z tego powodu do tej pory (to ułatwia życie).Pogodzenie nauki z opieką nad dzieckiem i pracą jest możliwe, wymaga tylko (i aż) dobrej organizacji czasu. Stąd cały czas narzekam, że go nie mam – wszystko mam zaplanowane, co do minuty… Myślę, że może właśnie ta organizacja czasu może być problemem dla młodych mam studentek – pogodzenie nowych, trudnych często obowiązków mamy z życiem studenckim. Zwłaszcza że na studiach jeszcze się na tyle dobrze nie zarabia, by mieć nianię, a nie zawsze dziadkowie mogą i chcą pomagać i zajmować się dzieckiem, jak mama i tata studiują. Generalnie – może trochę na wyrost – ale nasuwa mi się taki wniosek, iż uczelnie nie są specjalnie przygotowane na taki „przypadek” jak „mama-studentka”. Jeśli się trafi na życzliwych ludzi, którzy rozumieją, jak trudno czasem pogodzić tak różne obowiązki, są wyrozumiali i cierpliwi – wtedy bycie mamą i studentką na pewno jest prostsze. Jeśli jest inaczej, sytuacja może być naprawdę trudna.
– Jak mogłaby Pani zachęcić mamy do odwiedzenia Mufki?
– Młode mamy – również studentki – po prostu zapraszam do Mufki na plotki i kawę. Tematów jest rzeka, więc czas u nas płynie szybko i sympatycznie. Moje seminaria doktorskie zresztą odbywają się w Mufce, więc jesteśmy otwarte również na takie uczelniane inicjatywy.
– Dziękuję za rozmowę.
Mufka mieści się w Warszawie przy Solcu nr 101, idąc od ul. Czerwonego Krzyża ku Tamce po lewej stronie. Sklepokawiarnia jest czynna od poniedziałku do piątku w godz. 10-19 i w sobotę w godz. 10 - 15. Więcej informacji na mufka.blox.pl/html